sobota, 14 października 2017

#118 Rocznica ślubu

Hej, kolejny raz odzywam się do Was z rodzinnego domu. W sumie najwięcej czasu na pisanie mam właśnie gdy przyjeżdżam tutaj, bo w Warszawie niestety brakuje mi wolnej chwili. Z pracy biegnę prosto na wykłady, a w weekendy odsypiam calutki tydzień i spędzam czas ze znajomymi. Mam nadzieję, że od listopada będzie już trochę lżej i będę mogła ograniczyć picie kawy, która teraz stała się moim najlepszym przyjacielem!
Ten weekend jest dosyć wyjątkowy, ponieważ moi dziadkowie obchodzą 50 rocznicę ślubu. Strasznie cieszę się z tego powodu i z całego serca gratuluję im tych wspaniałych, wspólnych lat (których mam nadzieję, że będzie jeszcze więcej). Myślę, że w tych czasach jest to ogromny powód do dumy, bo niestety teraz ciągle słyszy się o co raz większej liczbie rozwodów. Z tej właśnie okazji mamy jutro duże, rodzinne przyjęcie. Już nie mogę się doczekać, ponieważ oprócz tego, że zobaczę się z całą rodziną to zjem mnóstwo różnych pyszności, no i oczywiście wyczekiwany przeze mnie tort! Od dłuższego czasu chodzi za mną ochota na coś mega słodkiego. Postanowiłam też przedłużyć sobie ten weekend i do Warszawy wracam dopiero w poniedziałek wieczorem.
A wy jakie macie plany na jutro?



sweter - klik