wtorek, 13 lutego 2018

#139 The Voice

Hej! Teraz, gdy mam trochę wolnego to mogę wreszcie nadgonić moją nieobecność blogową, więc posty będą pojawiać się z pewnością dużo częściej niż zwykle. To cudowne uczucie, gdy po całym miesiącu intensywnej nauki mogę wreszcie poleżeć w domu i nie robić dosłownie nic. Kilka z Was pod ostatnim postem poleciło mi tytuły ciekawych seriali, które już sprawdziłam i jestem pewna, że niebawem zacznę oglądać. W ten weekend wciągnęłam się natomiast w The Voice Kids i w 2 dni obejrzałam wszystkie 8 odcinków. Tak jak do klasycznej wersji voice'a nie byłam w sumie przekonana tak wersja z dzieciakami mnie naprawdę urzekła. Jestem pod ogromnym wrażeniem, jak ogromny talent i niesamowity głos mogą mieć nawet 10-letnie dzieci. Dodatkowo ich przebojowość na scenie również zasługuje na wielkie brawa. Ktoś z Was również ogląda? Komu kibicujecie? :)
Ostatnio zamówiłam na 
bluzka - klik

sobota, 10 lutego 2018

#138 Sesja, sesja i po sesji

Hej! Jak Wam poszła sesja? Walczycie jeszcze, czy już macie upragniony odpoczynek? Ja na szczęście w środę napisałam już ostatni egzamin i teraz mogę leniuchować przez cały następny tydzień. Kolejny semestr zaczynam dopiero 19 lutego, więc oczywiście wróciłam właśnie do domu. Lubię ten okres po sesji, bo do mojego rodzinnego miasta wracają wtedy wszyscy starzy znajomi, którzy porozjeżdżali się na studia dosłownie po całej Polsce. Zazwyczaj ciężko jest nam się złapać tutaj, a luty to idealny okres gdy możemy zaplanować spotkanie. Nie mam większych planów na najbliższe dni, ale na pewno nadrobię serialowe zaległości i zacznę oglądać przez wszystkich polecany serial "Stranger things". Nie jestem pewna, czy jest to do końca mój ulubiony gatunek, ale skoro jest o nim tak głośno w internecie to może rzeczywiście jest wart uwagi.
Dzisiaj na zdjęciach jak na studentkę przystało - typowo "egzaminowy" strój. Uwielbiam, uwielbiam, po prostu uwielbiam tą piękna bluzkę z shein. Jest cudownie wykonana, jedynym jej minusem jest to, że materiał jest dosyć cienki i prześwitujący. Dla mnie nie jest to problem, ponieważ zakładam pod nią zwykły biały top i problem rozwiązany. Dobrałam do niej ciekawą spódnicę z romwe, która niestety jest na mnie troszkę za duża, ale myślę, że kochana babcia z pewnością coś na to zaradzi! Z romwe pochodzą również botki, które mam na sobie. Śmiało możecie wybierać swój rozmiar, który zawsze nosicie - ja wzięłam 37 i są idealne.













bluzka - klik / spódnica - klik / buty - klik